Katastrofa na jeziorze Kariba. Co najmniej 84 osoby zginęły. Afrykańskie jeziora od lat są miejscem tragicznych wypadków

Na jeziorze Wiktorii; fot. Krzysztof Błazyca

Co najmniej 84 osoby zginęły w katastrofie promu na jeziorze Kariba w Zimbabwe. Jednostka przewróciła się we wtorek podczas silnych fal.


Katastrofa promu na jeziorze Kariba do jakiej doszło 11 sierpnia jest kolejnym tragicznym przypomnieniem o zagrożeniach związanych z transportem wodnym na wielkich jeziorach Afryki.

W wielu regionach łodzie i promy pozostają podstawowym środkiem komunikacji dla mieszkańców odległych miejscowości i wysp. Jednocześnie wypadki często wiążą się z przeciążeniem jednostek, złym stanem technicznym, niewystarczającym wyposażeniem ratunkowym oraz trudnymi warunkami pogodowymi.

W przypadku katastrofy na jeziorze Kariba jednym z głównych problemów okazało się prawdopodobne przeciążenie promu. Jednostka była przystosowana do przewozu 90 pasażerów, tymczasem na pokładzie mogło znajdować się nawet 153 osoby.

Prom przewrócił się podczas silnego wiatru i wysokiej fali. Według relacji ocalałych jeszcze przed katastrofą pasażerowie mieli zauważyć, że do środka dostaje się woda, a część z nich prosiła załogę o powrót.

Skala tragedii rosła wraz z prowadzonymi poszukiwaniami. Początkowo informowano o kilkunastu ofiarach, następnie liczba ta wzrosła do 44. W kolejnych dniach ratownicy wydobywali następne ciała.

Według informacji podanych 16 sierpnia przez władze Zimbabwe liczba ofiar wyniosła już 84. Wśród zabitych znalazło się 18 dzieci. 77 osób udało się uratować, jednak działania poszukiwawcze nadal trwały.

Nie jest to pierwszy poważny wypadek na jeziorze Kariba. W 2014 roku po zatonięciu łodzi w zambijskiej części akwenu zginęło 26 osób, w tym 24 dzieci. Kolejne śmiertelne zdarzenia odnotowano po stronie Zimbabwe w 2021 i 2023 roku.

Kariba jest jednym z największych sztucznych zbiorników wodnych na świecie. Powstało w wyniku przegrodzenia Zambezi w latach 50. XX wieku i rozciąga się na ponad 200 km, w niektórych miejscach osiągając szerokość około 40 km.

Zbiornik leży na granicy Zimbabwe i Zambii i ma ogromne znaczenie zarówno dla energetyki, jak i transportu oraz życia lokalnych społeczności.

Dramatyczna jest również historia wypadków na jeziorze Wiktorii, największym jeziorze Afryki. Jedną z najtragiczniejszych katastrof była katastrofa promu MV Nyerere w Tanzanii we wrześniu 2018 roku. Jednostka przewróciła się w pobliżu wyspy Ukara. Zginęło 228 osób. Prom był przeładowany, a dokładna liczba osób znajdujących się na pokładzie przez długi czas pozostawała niejasna.

Katastrofa z 2018 roku nie była jednak odosobnionym przypadkiem. Jezioro Wiktorii od dziesięcioleci jest miejscem poważnych wypadków jednostek pasażerskich.

W 1996 roku zatonięcie promu u wybrzeży Tanzanii pochłonęło setki ofiar, szacunki dotyczące liczby zabitych sięgają około 800 osób. W kolejnych latach dochodziło do następnych katastrof związanych m.in. z przeciążeniem łodzi.

Także w Ugandzie dochodzi do podobnych tragedii. W sierpniu 2023 roku co najmniej 20 osób zginęło, gdy przeciążona łódź przewróciła się na wodach jeziora Wiktorii; pięć osób uznano wówczas za zaginione.

Dla mieszkańców Afryki środkowej i wschodniej jeziora są częścią codziennego życia. Zapewniają transport, umożliwiają handel i dostęp do miejsc pracy, szkół oraz usług. Dlatego poprawa bezpieczeństwa żeglugi wymaga nie tylko egzekwowania limitów pasażerskich, ale również inwestycji w infrastrukturę, modernizacji jednostek, szkolenia załóg i rozwijania systemów ratownictwa wodnego.

Katastrofa na jeziorze Kariba, w której zginęły dziesiątki osób, po raz kolejny pokazuje, jak wysoką cenę lokalne społeczności mogą płacić za niedostateczne standardy bezpieczeństwa transportu wodnego.
 

Podobne artykuły