Afryka nowym światowym centrum głodu. Za statystykami kryją się konkretne ludzkie tragedie
Choć liczba osób cierpiących głód na świecie maleje już trzeci rok z rzędu, Afryka pozostaje kontynentem najbardziej dotkniętym kryzysem żywnościowym.
Najnowszy raport ONZ „The State of Food Security and Nutrition in the World 2026 (SOFI)” pokazuje, że globalne statystyki poprawiają się, jednak za tymi liczbami kryją się coraz większe dysproporcje między poszczególnymi regionami świata.Według raportu odsetek ludzi cierpiących z powodu głodu spadł z 8,1 proc. światowej populacji w 2024 roku do 7,8 proc. w 2025 roku. Oznacza to, że liczba osób dotkniętych niedożywieniem zmniejszyła się do około 645 milionów. Mimo tego pozytywnego trendu Afryka po raz pierwszy wyprzedziła Azję pod względem liczby głodujących. Obecnie na kontynencie afrykańskim z chronicznym brakiem żywności zmaga się około 309 milionów ludzi, podczas gdy w Azji, 292 miliony.
Autorzy raportu podkreślają, że problem nie ogranicza się jedynie do głodu. Równie poważnym wyzwaniem jest brak dostępu do zdrowej, zróżnicowanej i wartościowej żywności. Na świecie aż 2,7 miliarda ludzi nie stać na pełnowartościową dietę. Najtrudniejsza sytuacja panuje właśnie w Afryce, gdzie problem ten dotyczy 66,6 proc. mieszkańców, czyli dwóch na trzech osób.
Szczególnie dramatyczne są dane dotyczące najmłodszych.
Około 150 milionów dzieci poniżej piątego roku życia cierpi z powodu przewlekłego niedożywienia, które nieodwracalnie wpływa na rozwój fizyczny i intelektualny. Jednocześnie zaledwie 30 proc. dzieci w wieku od sześciu do 23 miesięcy otrzymuje odpowiednio zróżnicowaną dietę, niezbędną do prawidłowego wzrostu.
Za statystykami kryją się konkretne ludzkie tragedie. Dobitnym przykładem jest północno-wschodnia Uganda. W ciągu ostatnich tygodni co najmniej 16 osób zmarło z głodu w regionie Karamoja, jednym z najuboższych obszarów kraju. Bezpośrednią przyczyną tragedii była przedłużająca się susza, która doprowadziła do niemal całkowitego zniszczenia tegorocznych upraw i gwałtownie pogłębiła kryzys żywnościowy.
Od kwietnia, czyli od początku sezonu siewów, na wielu obszarach regionu praktycznie nie spadł deszcz. Rolnicy stracili większość plonów, a rozległe pola kukurydzy, sorga i soi uschły, zanim zdążyły wydać plony. Dla tysięcy rodzin oznacza to utratę jedynego źródła żywności i dochodu.
Premier Ugandy Robinah Nabbanja poinformowała, że po zniszczeniu upraw przez suszę tysiące gospodarstw domowych zostały bez zapasów żywności. Rząd rozpoczął dystrybucję pomocy humanitarnej, jednak eksperci podkreślają, że doraźne wsparcie nie rozwiąże problemu. Ich zdaniem konieczne są długofalowe działania obejmujące rozwój systemów wczesnego ostrzegania przed suszą, inwestycje w infrastrukturę nawadniającą oraz upowszechnienie odmian roślin odpornych na zmieniające się warunki klimatyczne.
Karamoja od wielu lat pozostaje jednym z najbardziej narażonych na kryzysy żywnościowe regionów Afryki Wschodniej. Półsuchy klimat, ubóstwo, ograniczony dostęp do wody oraz coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe sprawiają, że każda kolejna susza pogłębia istniejące problemy i prowadzi do kolejnych dramatów humanitarnych.
Eksperci ONZ ostrzegają, że bez zdecydowanych działań świat może ponownie znaleźć się na ścieżce wzrostu liczby głodujących. Wojny, postępujące zmiany klimatu oraz ograniczanie finansowania pomocy humanitarnej i rozwojowej mogą sprawić, że do 2030 roku nawet pół miliarda ludzi nadal będzie cierpieć z powodu głodu.
Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus zwrócił uwagę, że mimo poprawy globalnych wskaźników zdrowa dieta wciąż pozostaje poza zasięgiem finansowym około jednej trzeciej mieszkańców świata. Jednocześnie świat zmaga się z paradoksem żywieniowym – obok niedożywienia rośnie liczba osób cierpiących na otyłość, a postępy w poprawie żywienia kobiet i dzieci wyraźnie wyhamowały.
Podobny apel wystosowała dyrektor wykonawcza UNICEF Catherine Russell. Podkreśliła, że miliony dzieci nadal dorastają w warunkach niewydolnych systemów żywnościowych, które nie są w stanie zapewnić im odpowiedniego odżywienia.
Sytuacja w Afryce przypomina, że walka z głodem jest daleka od zakończenia. Dla setek milionów mieszkańców kontynentu dostęp do codziennego posiłku nadal pozostaje niepewny.
