Zbrodnia, kara, przebaczenie? (GN 02/2017)
Sprawa wzbudza w Ugandzie spore emocje, ponieważ Ongwen, zanim stał się katem, sam jako dziecko padł ofiarą takich samych zbrodni, jakich potem się dopuszczał. O tym mówią moi ugandyjscy rozmówcy i taka jest też linia obrony. Z drugiej strony na szali są niepodważalne racje prokuratora, bazujące na zeznaniach ponad 4 tys. świadków, dziesiątkach tysięcy stron dokumentacji, nagraniach audio i wideo. Dotyczą masakr w latach 2003–2005, których „nie wyrazisz słowem” – jak mówi mi jedna z ofiar rebelii. Ale proces Ongwena to też „pełna sprzeczności sytuacja” – zauważa abp John Baptist Odama.
Artykuł dla Gość Niedzielny 02/2017. Czytaj TUTAJ
