Sprawa Kony’ego przez Trybunałem Haskim. 9 września Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) po raz pierwszy w historii przeprowadził wysłuchanie w sprawie bez udziału oskarżonego.
Prokuratorzy Międzynarodowego Trybunału Karnego rozpoczęli we wtorek 9 września przedstawianie dowodów wspierających zarzuty wobec Josepha Kony’ego, pozostającego cały czas na wolności przywódcy Lord’s Resistance Army. Wyrok bez jego obecności jednak nie zapadnie.
Kony, twórca i przywódca Bożej Armii Oporu (Lord’s Resistance Army -LRA), przez dekady terroryzował północną Ugandę. Jest oskarżony o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości w północnej Ugandzie.
Jego oddziały porywały dzieci, mordowały cywilów i siały strach w regionie. Mimo międzynarodowych wysiłków, w tym wsparcia ze strony USA, Kony pozostaje nieuchwytny.
Przesłuchanie MTK nie jest procesem sądowym, ale umożliwia prokuratorom przedstawienie sprawy przed sądem.
Jego zespół obrony odrzucił ten proces jako „ogromny wydatek czasu, pieniędzy i wysiłku bez żadnych korzyści”, podkreślając, że żaden proces nie może się odbyć, dopóki Kony nie zostanie schwytany.
Dla prokuratorów jednak to postępowanie ma zarówno praktyczne, jak i symboliczne znaczenie.
„Rozpatrując zarzuty już teraz, sąd zapewnia, że sprawiedliwość nie zostanie opóźniona, jeśli kiedykolwiek zostanie aresztowany” – wyjaśnił jeden z urzędników, podkreślając obowiązek Międzynarodowego Trybunału Karnego wobec ofiar oraz historii prawa międzynarodowego.
Sprawa Kony’ego od dawna jest kluczowa dla tożsamości MTK. Nakaz aresztowania wydany wobec niego w 2005 roku był pierwszym w historii trybunału i stanowił zapowiedź jego misji walki z najpoważniejszymi zbrodniami na świecie.
Od tego czasu kilku jego podwładnych zostało postawionych przed wymiarem sprawiedliwości, w tym Dominic Ongwen – były dziecko-żołnierz, który został dowódcą i w 2021 roku został skazany na 25 lat więzienia.
Kony’emu postawiono 39 zarzutów, w tym morderstw, seksualnego niewolnictwa, gwałtów oraz rekrutowania dzieci. Zarzuty przedstawione przed MTK obejmują czyny z lat 2003 i 2004.
Nakaz aresztowania Josepha Kony’ego został wydany w trybie poufnym w dniu 8 lipca 2005 roku, zmieniony 27 września 2005 roku, a następnie ujawniony publicznie 13 października 2005 roku.
Kony jest podejrzany o zbrodnie przeciwko ludzkości – w tym morderstwo, usiłowanie zabójstwa, niewolnictwo, przymusowe małżeństwo, gwałt, tortury, poważne nadużycia i znęcanie się, przymusową ciążę, prześladowania – oraz o zbrodnie wojenne, takie jak morderstwo, usiłowanie zabójstwa, tortury, okrutne traktowanie ludności cywilnej, celowe ataki na ludność cywilną, grabież, niszczenie mienia, gwałt, seksualne niewolnictwo, przymusowa ciąża, werbowanie dzieci oraz wykorzystywanie dzieci do aktywnego udziału w działaniach zbrojnych. Zarzuty te dotyczą czynów popełnionych rzekomo w 2003 i 2004 roku w północnej Ugandzie.
W dniu 12 grudnia 2024 roku, Izba Przedprocesowa III Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) zaplanowała rozpoczęcie posiedzenia w sprawie potwierdzenia zarzutów na dzień 9 września 2025 roku, pod nieobecność podejrzanego. Wcześniej, 3 czerwca 2025 roku, Izba Odwoławcza potwierdziła decyzję dotyczącą kryteriów prowadzenia postępowania w sprawie potwierdzenia zarzutów in absentia (pod nieobecność oskarżonego).
Przesłuchanie, jakie miało miejsce 9 września jest postrzegane jako sprawdzian dla Trybunału w kontekście dalszego prowadzenia spraw, w których zatrzymanie podejrzanego wydaje się mało prawdopodobne.
LRA rozpoczęła działania w Ugandzie z końcem lat 80 tych XX w. Po wyparciu z Ugandy rebelianci terroryzowali wsie w Demokratycznej Republice Konga, Republice Środkowoafrykańskiej i Sudanie Południowym.
LRA jest odpowiedzialna za wykorzystywanie dzieci jako żołnierzy, okaleczania cywilów i zniewalania kobiet.
Postępowanie MTK przeciwko Kony’emyu wzbudza mieszane reakcje w Ugandzie.
„Po co sądzić człowieka, którego nie można złapać? Najpierw powinni go złapać” – twierdzi Odonga Otto, były parlamentarzysta z północnej Ugandy. „To jest farsa”.
Jego zdaniem sądzenie Kony’ego dopiero po jego zatrzymaniu sprawiłoby, że proces „bardziej przemawiałby do ofiar i ocalałych”.
Dla społeczności naznaczonych przemocą LRA te przesłuchania są szansą, by uwaga świata ponownie skupiła się na ich cierpieniu.
O rebelii Bożej Armii Oporu, relacje świadków, uprowadzonych i byłych rebeliantów przeczytacie w moich książkach Krew Aczoli. Dziesięć lat po zapomnianej wojnie na północy Ugandy oraz Adunu. Ziemia duchów. Ws. książek zapraszam do kontaktu: wstroneugandy@gmail.com


