Uganda szykuje się na wybory. 15 stycznia kolejna konfrontacja pomiędzy rządzącym od 40 lat prezydentem a jego rywalem z muzycznej sceny
Przed Ugandą kolejna konfrontacja między 81-letnim Yoweri Musevenim, rządzącym nieprzerwanie od 1986 roku, a jego 43-letnim rywalem, gwiazdorem muzyki pop Bobi Wine’m, który został politykiem i cieszy się silnym poparciem wśród młodego pokolenia.
We wrześniu Państwowa Komisja Wyborcza Ugandy zatwierdziła kandydatury prezydenta Yoweriego Museveniego oraz lidera opozycji Bobiego Wine’a do startu w wyborach zaplanowanych na 2026 rok. We wtorek 21 października komisja wyborcza Ugandy ogłosiła, że wybory powszechne odbędą się 15 stycznia.
81 letni Ywoeri Kaguta Museveni to jeden z najdłużej urzędujących przywódców w Afryce, obok Paula Biya, który od 43 lat rządzi Kamerunem i prezydenta Gwinei Równikowej, Teodoro Obianga Nguema Mbasogo, również od czterech dekad przy władzy.

Doszedł do władzy w 1986 roku po tym, jak jego partia NRM (Narodowy Ruch Oporu) obaliła wojskowy reżim generała Tito Okello. Po zwycięstwie NRM, Museveni, ówczesny lider zbrojnego skrzydła ruchu NRA (Narodowa Armia Oporu, obecnie jako UPDF), ogłosił się prezydentem. Od tamtej pory prezydent był wybierany w kolejnych wyborach.
W 2017 roku zmiana w konstytucji usunęła limit wieku dla kandydatów na prezydenta, który wcześniej wynosił 75 lat, co pozwoliło Museveniemu nadal rządzić krajem.
„Tak, wiem, że oponenci zarzucają to Museveniemu. Z tych samych powodów Mandela odszedł na emeryturę. „Walczyliśmy o demokrację, nie aby u władzy być wiecznie”, mówił. Podobnie Nyerere – choć ten wcale nie całkiem dobrowolnie, bo były silne stronnictwa przeciw niemu. Ale ja nie wierzę w term limits. To amerykański koncept. Tu w Afryce, po latach dyktatur, po co zmieniać lidera, który dobrze rządzi? Z powodu zapisu na papierze? Wiesz, zszokuję cię. Sam zaoferowałem dokumenty do usunięcia limitu kadencji” – mówił podczas naszego spotkania w Kampali w 2016 po ówczesnych wyborach, profesor Matia Lumumba Kivanuka, przez lata ambasador Ugandy przy ONZ (więcej w książce „KREW ACZOLI”.
Przez część społeczeństwa Museveni uznawany jest za lidera, który ustabilizował kraj, przyczynił się do rozwoju gospodarczego i walki z HIV/AIDS. Jednocześnie jego rząd spotyka się z ostrą krytyką za tłumienie opozycji, łamanie praw człowieka i liczne skandale korupcyjne.
Krytycy zarzucają mu autorytaryzm, przywołując zmiany konstytucyjne znoszące limity kadencji i wieku, represje wobec opozycji oraz łamanie praw człowieka.
On sam ubiegając się o kolejną pięcioletnią kadencję jako kandydat Narodowego Ruchu Oporu, zapowiada, że skupi się na tworzeniu dobrobytu, edukacji, ochronie zdrowia, infrastrukturze, walce z przestępczością, korupcją i dostępie do wody.
Głównym politycznym przeciwnikiem Museveniego jest kolei Bobi Wine, muzyk i członek parlamentu, którego prawdziwe nazwisko to Robert Kyagulanyi.
W wyborach w 2021 roku Wine zdobył 35 procent głosów, podczas gdy Museveni otrzymał 58 procent, co były jego najgorszy wynikiem w historii. Po przegranej Wine oskarżył władze o fałszerstwa, zastraszanie wyborców, przekupstwa i inne formy nadużyć. Jego wynik uczynił go jednak najsilniejszym rywalem Museveniego.
Kyagulanyi twierdzi, że reprezentuje nowe pokolenie domagające się zmiany. Swoje polityczne zaplecze zbudował, mobilizując młodych wyborców dzięki popularności zdobytej na scenie muzycznej.
Wine ma duże poparcie wśród klasy pracującej w miastach, a jego partia National Unity Platform posiada najwięcej miejsc w parlamencie spośród partii opozycyjnych.
W wyścigu prezydenckim bierze udział także sześciu kandydatów z mniejszych ugrupowań. W dniu wyborów Ugandyjczycy wybiorą również swoich przedstawicieli do parlamentu.
We wtorek 21 października komisja wyborcza Ugandy ogłosiła, że wybory powszechne odbędą się 15 stycznia.
