„Wojsko nie jest już cieniem w tle”. Ukazał się raport ugandyjskich badaczy na temat militaryzacji przestrzeni życia publicznego Ugandy.
Szeroko zakrojony raport opublikowany 15 lipca (informuje o nim m.in. „Nile Post”) zatytułowany „Broń wszędzie!: Wojsko i polityka transformacji w Ugandzie” ujawnia rosnący wpływ armii na niemal wszystkie sfery życia w Ugandzie, od polityki i gospodarki po egzekwowanie prawa, religię i kulturę.
Autorami raportu są Godber Tumushabe, Andrew Karamagi. Raport jest wynikiem siedmiomiesięcznych badań w obszarze, którzy autorzy nazywają „równoległym rządem wojskowym Ugandy”. „Wojsko nie jest już cieniem w tle. To dominująca siła” twierdzą.Sednem raportu jest transformacja Narodowej Armii Oporu (National Resistance Army, NRA), która przejęła władzę w 1986 roku, w obecne Ludowe Siły Obronne Ugandy (Uganda People’s Defence Forces, UPDF).
Wg autorów raportu, choć UPDF początkowo przedstawiana była jako „armia ludu” z silnym kodeksem etycznym, wojsko nie zerwało jednak z „tradycją wcześniejszych reżimów”, lecz umocniło się w samym centrum władzy państwowej.
Raport szczególną uwagę poświęca Komendzie Sił Specjalnych (Special Forces Command, SFC), opisanej jako „armia w armii”. Utworzona w celu ochrony prezydenta, z czasem SFC przekształciła się w główną formację realizującą strategiczne funkcje w zakresie bezpieczeństwa narodowego.
Raport śledzi jej rozwój i zwraca uwagę na „osobliwą listę dowódców”, ze szczególnym uwzględnieniem generała Muhooziego Kainerugaby, szefa Sił Zbrojnych i zarazem syna prezydenta Museveniego. „Jego przywództwo stanowi punkt zwrotny” – podkreślono w raporcie, porównując sytuację w Ugandzie do „dynastii politycznych w Gabonie, Gwinei Równikowej, Togo czy Czadzie”.
Ugandyjskie wojsko liczące około 45 tys. aktywnych żołnierzy wg danych z 2022 roku, planuje zrekrutować dodatkowe 11 500 osób do końca 2025 roku. Wydatki wojskowe w 2022 roku wyniosły 0,92 miliarda dolarów, czyli 2,06 proc. PKB kraju – podaje raport.
Raport dokumentuje również istnienie tzw. „kompleksu wojskowo-przemysłowego”, który dominuje nad instytucjami publicznymi i krajobrazem politycznym Ugandy.
Jeden rozdział poświęcono roli armii w kształtowaniu polityki zagranicznej, wyborów, społeczeństwa obywatelskiego i sądownictwa.
Raport zwraca również uwagę na kontynuację sądzenia cywilów przez sądy wojskowe, mimo że Sąd Najwyższy w styczniu 2025 roku orzekł, iż takie praktyki są niekonstytucyjne. Raport krytykuje również ustawę przyjętą przez parlament w maju 2025 roku, która zezwala na wojskowe procesy cywilów, co zostało potępione przez Human Rights Watch.
Jednym z wniosków raportu jest projekcja przyszłości Ugandy w scenariuszu nazwanym przez autorów „Warrior Mad King” (Wojowniczy Szalony Król). To odniesienie do sytuacji, w której dochodzi do niekontrolowanej władzy prezydenckiej. Andrew Karamagi, jeden ze współautorów raportu, opisał obecną władę w Ugandzie jako „zcentralizowaną, represyjną politycznie i opartą na rozbudowanym systemie klientelizmu, który wyklucza sprzeciw i nagradza lojalność.”
Główne ustalenia raportu obejmują:
Stopniową erozję zasady podporządkowania wojska władzy cywilnej zawartej w konstytucji z 1995 roku (artykuł 208).
Wykorzystywanie UPDF i powiązanych grup do nacisków partyjnych, szczególnie wobec opozycji politycznej.
Umocnienie obecności wojska w życiu publicznym – od kościołów i instytucji kulturowych po lokalne zgromadzenia.
Model rządzenia przypominający hybrydowe reżimy w innych częściach Afryki, takich jak Gwinea Równikowa czy Togo.
Badanie zostało oparte na dokumentach politycznych, raportach organizacji obywatelskich oraz wywiadach terenowych. Raport ostatecznie wzywa do reform mających na celu odwrócenie procesu militaryzacji państwa.
źródło: https://nilepost.co.ug/news/272821/new-report-exposes-militarys-grip-on-politics-economy-and-society
